• Wpisów:82
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:257 dni temu
  • Licznik odwiedzin:10 360 / 919 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejka wróciłam i dodałam prolog. Przepraszam za tak długą nie obecność ale opowiem w skrócie co się stało:
- Pierwsze zakochanie i złamane serce
- Stracenie 3 bliskich osób
- Stracenie nienarodzonego rodzeństwa
- Samookaleczanie
- Depresja
- Głodzenie się
Nie chcę się tym chwalić, ale mam pomysł aby pisać o takich rzeczach jak samookaleczanie, aby pomóc osobom które to robią. Lub opisać swój dzień kiedy masz objawy silnej depresji. I proszę nie hejtujcie. Nie każdy jest silny psychicznie ja z tym nadal walczę i tracę jakiekolwiek myśli, że następnego dnia nie będę płakać i będę ciszyła się życiem w 100%
 

 
Prolog

Jej wzrok był utkwiony na chłopaku. Nie mogła uwierzyć, że on jako pierwszy odejdzie z tego świata. Nie mogła uwierzyć, że ubierze czarną sukienkę, którą dostała od niego na pierwszą randkę. Nie mogła uwierzyć, że to dopiero początek koszmaru. Nie mogła uwierzyć, że on tak naprawdę żyje.
 

 
Chcecie, abym znowu pisła opowiadania o Peddie?
 

 
Hej znów mam dla was nowe opowiadania mojego autorstwa na wattpadzie link:
https://www.wattpad.com/284608646-glamour-girl-prolog
 

 
Hejka chciałabym was poinformować ,że dodałam opowiadanie na wattpadzie moja nazwa to:https://www.wattpad.com/myworks/69280470-ja-nie-chc%C4%99-by%C4%87-potworem
 

 
Hejka chciałabym was poinformować ,że dodałam opowiadanie na wattpadzie moja nazwa to:https://www.wattpad.com/myworks/69280470-ja-nie-chc%C4%99-by%C4%87-potworem
 

 
Rozdział 8 Anoreksja?
Oczami Patrici:
Dziś jestem u lekarza z Eddie.Dlaczego?Bo dwa tygodnie temu gdy dowiedziałam się ,że straciłam ojca przestałam jeść, strasznie schudłam.Trudy powiedziała ,że mam iść do lekarza zrobić badania na tą chorobę.
-Panna Williamson proszę wchodzić.Powiedziała jedna z pielęgniarek.
Pół godziny później:
I co?Zapytał Eddie.
-Nic.Skłamałam.
-Ale co jest w porządku?
-Niezbyt.
-Co?!Widać było łzy w jego oczach.
Nie mam anorekcji ,ale byłam na badaniach ginekologicznych i nie jest zbyt dobrze.
 

 
Hejka przychodzę do was z moim snapchatem moja nazwa:
vikiforever1.
 

 
Rozdział 10
Oczami Patrici:
Mój syn nie żyje tyko to do mnie dochodzi.Zamiast płakać widzę ciemność ,a następnie światło i co obudziłam się jestem w sali szpitalne.Jedyne pytanie ,które do mnie dręczy to co do cholery tu robię?
Nagle ktoś mnie przytula to jest moja matka z łzami w oczach.
-Mamo gdzie mój syn?Spytałam się
-Co?Pati ty byłaś rok w śpiączce jak syn?
Nagle po drugiej stronie sali słyszę znajomy głos to był Eddie ,który przytula swoją mamę chyba.
-Eddie?Spytałam się.
-Patricia?Również zadał pytanie.
-Dobra skąd się znacie?Nasze mamy zadały w tym samym czasie to pytanie.
Nagle wszedł biało ubrany lekarz.
-O widzę moi ulubieni pacjenci się obudzili ze śpiączki.
Czyli mi się to śniło.Czyli nie mam syna?Nigdy nie byłam z Eddiem?Ale dlaczego mnie zna czy jemu też to się śniło?
To jest żart.

ps.Sorki ,że krótki ,ale przysięgam na Cały dom anubisa ,że będę pisała regularnie.Nie wiem jak mnie możecie czytać zawiodłam was tyle razy ,a wy i tak mi piszecie miłe słowa na priv.A tak wogóle chcecie abym dała wam moją nazwę na snapie?
 

 
Cześć!
Mam pytanko ostatnio założyłam sobie Wattpada i jestem ciekawa kto z was piszę opowiadania na nim ,a może ktoś zna bardzo fajne opowiadania o Peddie.Proszę o napisanie w komentarzu.
PS.Opowiadanie pojawi się być może w piątek.
  • awatar Gość: Ja mam XD W ogóle jakoś mi wattpad bardziej pasuje, wydaje mi się,że Pinger nie dorósł do moich opowiadań :/ A mój login to SharpeeE
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

peddieonelove
 
tdaforever
 
Hej kiedy next tęsknie jak ktoś równierz skomentujcie.
 

peddieisiatka
 
peddieonelove
 
Hejcia;*
Gdyż Dowiedziałam Się Że Masz Dziś Urodziny, To Z Tej Okazji Chcę Ci Złożyć Życzenia. Wszystkiego Najlepszego, Zdrowia, Szczęścia, Spełnienia Marzeń, Dużo Odwiedzin I Komentarzy Na Blogu, Żebyś Już Zawsze Blokowała O TDA, Żebyś Nigdy Nie Zapomniała O Tych Wszystkich Osobach, Które Cię Czytają. I Nwm Co Jeszcze Bo Za Bardzo Się Nie Znamy, hehe. Ale Dowiedziałam Się, Od Pewnej Osoby I Przez Twój Wpis, Że To Dzięki Mnie Założyłaś Bloga. Bardzo Się Cieszę, Że To Dzięki Mnie Się Stało, Mam Nadzieję Że Będzie Więcej Osób Które Będą Chciały Jeszcze Zakładać Bloga O TDA.
Niestety, Nie Mam Dla CB Rozdziału, Gdyż Dzisiaj Miałam Szkole, Dodatkowy Angielski I Trening. A Jutro Mam Bal Absolwenta (3Gim), Ale Może W Niedzielę Coś Dodam, Postaram Się, Bo W Niedzielę mam Spotkanie Co Do Bierzmowania Hahha
No, Ale Naradzie Życzę Ci STO LAT!
Miałam dla cb prezent, ale nie chce się on wstawić ((((

Gaduła;*
 

 
Hejka!
Przepraszam was ,że mnie nie było ale w sobotę omdlałam i nie byłam cały tydzień w szkole bo chodziłam po lekarzach i chyba nic mi nie jest dziś mam urodziny i mam jedno marzenie aby http://peddieisiatka.pinger.pl/ dodała chociaż ostatniego posta ,albo dodała opowiadanie.Jak to wogule czytasz możesz sobie pomyśleć dlaczego? Otóż dlatego ,że twoje opowiadania są niesamowite i dzięki tobie założyłam bloga ,czytałam po 5 razy i na innych blogach tak samo i to jest ta odpowiedź .
 

 
Rozdział 7 Mama?!
Ten pocałunek trwał chyba z 3 minuty.Ale musieliśmy się oderwać.A ja spytałem:
-Patricia czy chcesz być moją dziewczyną znów?-Powiedział Eddie z uśmiechem.
-A nie zranisz mnie?-spytałam się.
-Nie ,zawsze będę przy tobie.-Oznajmił poważnie.
-Chciała bym w to wierzyć.-Przyznałam.
-Oj ty moja Pesymistko.-Powiedział rozbawiony i mnie przytulił.
Szliśmy sobie leśną ścieszką do domu ,ale nie wiedziałam ,że to co zobaczę w Anubisie zmieni aż tak moje życie.
-Mama?!-Powiedziałam głośno.
-Córeczko.-Podbiegła do mnie na piętnasto centymetrowych szpilkach zawsze ją za to podziwiałam.
-Dlaczego tu przyjechałaś?-Spytałam się prosto z mostu.
-Tęskniłam.-Oznajmiła.
-A tak naprawdę to też przyjechałam do ciebie z pytaniem.-Powiedziałam.
-Jakim?-Również zadałam pytanie.
-Czy nie chciała byś sobie zrobić przerwę od szkoły i wyjechać ze mną i Paiper na Malediwy?
-A ojciec?
-No właśnie jutro mam sprawę w sądzie...
-Że co!-Krzyknęłam tak głośno ,że cały dom Anubisa się zszedł.
-Co się stało Patricio.-Powiedzieli to równo Eddie i Joy
-Rozwodzę się.-Powiedziała mama.
-Że co ?-Powiedziałam słabym głosem na co Eddie mnie przytulił ,a mama sobie odjechała limuzyną.
-Wow nie wiedziałem ,że twoja mama jest tak bogata.Powiedział Jerom z niedowierzeniem na co Joy go trzepnęła w ramie ,a ja nie dałam rady i się rozpłakałam na dobre na oczach wszystkich nawet Victora i Trudy.W moim ciele rozprzestrzeniał się żal taki jakiego nigdy nie doznałam doszło do mnie ,że straciłam już Ojca.Tego ,który mnie nauczył jazdy na łyżwach ,grał ze mną w football i śmialiśmy się z różnych rzeczy.Straciłam osobę ,która dała mi życie.
Ps.Wiem taki głupi i krótki ,ale piszę w porę Lunchu ,więc do piątku. Zazdroszę wam Ferii u nas takiego czegoś nie ma.
 

 
PODSUMOWANIE 2015 ROKU!
Hejka dziś przychodzę do was z podsumowankiem.To jest mó pierwszy taki post ,ale zaczynajmy.
Kwiecień- 8 postów
Maj- 6 postów
Czerwiec- 4 posty
Lipiec- 9 postów
Sierpień- 18 postów
Wrzesień- 5 postów
Październik- 3 posty
Listopad- 5 postów
Grudzień- 4 posty
Razem- 63 posty
Moim postanowieniem noworocznym jest wstawianiem większej ilości postów.Przepraszam ,że nie dodaje opowiadań ,ale jak mówiłam zgłosiłam się na konkurs została mi tylko jedna książka mianowicie: ''Puss in the boots" -Kot w butach.
W poniedziałek dodam posta z opowiadaniem przysięgam.
 

 
Ogłoszonka!
Słuchajcie przepraszam was ,ale w tym tygodniu nie pojawi się rozdział z tego powodu ,że zgłosiłam się na konkurs z języka angielskiego i mam do przeczytania 3 lektury do końca tego miesiąca już jedną przeczytałam naszczęście ,ale mam jeszcze dwie i nie mogę obiecać wam ,że się wyrobię.Przepraszam.
 

 
Hejka!
Sorry ,że mnie nie było aż 15 dni ,ale teraz zaczęły się poprawy i nie mam czasu nic napisać w piątek dodam opowiadanie.
Przepraszam Victoria.
 

 
One shot SYLWESTER!
31 grudnia 2013r.
Pierwszy raz go ujrzałam był umięśninonym ,pięknym blondynem o imieniu Eddie.Nie wiedziałam ,że tak to wszystko się potoczy gdy go poznałam ,ale zacznijmy od samego początku.Stałam przy stoliku gdzie znajdowały się różne przekąski nagle podszedł do mnie ten blonynek i spytał:
-Cześć ,czy w tym ciastku znajdują się orzechy?
-Chyba tak ,a po co się mnie pytasz przecież możesz spróbować.Powiedziałam roześmiana zaistniałą sytuacją.
-No własnie nie mogę bo tak to bym umarł ,jestem strasznie uczulony na orzechy.Powiedział co mnie mało obchodziło.
-Aha to nie jedz jeszcze tej żółtej sałatki i tamtej zielonej tam w nich znajdują się orzechy laskowe i nerkowca.
-Dzięki ,że mi uratowałaś życie bo bym je zjadł.Powiedział uśmiechając a, ja odwzajemniłam uśmiech.
Nagle zaczęło się odlicznie .
-Jak masz na imię?spytał-Ja mam Eddie.
-A ja Patricia.Odpowiedziałam.
-Wszystkiego najlepszego Patricio.Powiedział w ostatniej sekundzie.
-Również ci życzę wszystkiego najlepszego.Odpowiedziałam.
31 grudnia 2014r.
Znów się spotykamy w tym samym miejscu u mojej koleżanki w domu.Tylko zamiast przy bufecie siedzę na podłodze ,gdyż wszytko jest zajęte.
-Hejka Pati.Powiedział wystraszając mnie Eddie.
-Boże Eddie wystraszyłeś mnie.Powiedziałam.
-Przepraszam nie chciałem.Wiedziałam ,że mówił szczerze widziałam w jego pięknych oczach.
-Co u ciebie nie widzieliśmy się chyba z dwa dni.Powiedział na co parskłam śmiechem.
-Z czego śmiejesz umierałem z tęsknoty za tobą piękna.
Przyzwyczaiła się do zdrobnień typuiękna,kochanie lub skarbie.Nie zrobiło na niej zbytnio dużego zaskoczenia.
Za minute zaczyna się odlicznie więc szybko zjadła końcówkę mieszanki orzechowej i pobiegła na balkon ,gdyż lepiej widać z balkonu fajerwerki.
I zaczęło się Eddie pośpiesznie szukał swojej gaduły.Nagle przy pięciu sekundach wszedł na balkon ,a przy sekundzie pocałował Patricie.A ta była zdziwiona zaistniałą sytuacją.
-Boże Eddie jesteś uczulony na orzechy ,a ja je jadłam.Powiedziałam zdenerwowana bo wiedziała ,że może coś się stać.
-I co z tego.Powiedział.
-Gdzie masz lekarstwa?Zapytała się.
-W samochodzie.
Kiedy to powiedział pobiegła Pati do samochodu i wzięła tabletki.Po minucie Eddie wziął lekarstwo.
-Wiedziałem ,że mi kiedyś uratujesz ponownie życie.Powiedział.A ona pocałowała go w policzek.
31 grudnia 2015r.
Teraz Eddie i Patricia razem spędzają sylwestra Eddie w lutym oświadczył się Pati a, Ona się zgodziła .Mają po 26 lat poznali się 3 lata temu na sylwestrze u koleżanki.Nigdy tego nie zapomną.
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
0
-Eddie jestem w ciąży.Powiedziała
-Naprawdę to najpiękniejszy sylwester w moim życiu.Opowiedział.
I tak spędzili sylwestra Eddie głaskał Pati po brzuchu ,a ona się z tego śmiała.
ps.W środę pojawi się rozdział bo na sylwestra lecę do Polski!Może kogoś zobaczę ,kto pisze rozdziały o Peddie.Xd
>
 

 
WESOŁYCH ŚWIĄT.
Chciała bym złożyć wam życzenia z tej cudownej okazji świąt bożego narodzenia.
życzę wam ,aby największe marzenia wam się spełniły.Abyście chodzili uśmiechnięci i nie przejmować się komentarzami innych co dla mnie jest strasznie trudne.I najważniejsze byście byli zdrowi i żeby nie spotykały was niemiłe niespodzianki.
Miałam dodać One shot ,ale mi się laptop zepsuł i nie mam jak dodać sorry za błędy ,ale ja z Ipada .
Na razie nie odchodzę ,ale będą poniedziałkowe i piątkowe opowiadania w ,których tych dniach będę publikowała opowiadanie z pierwszej lub drugiej części.>
 

 
Bardzo ważne ogłoszenia:
Mam dla was złą wiadomość 23 grudnia odpowiem na ważne pytanie mianowicie :
Czy będę prowadziła bloga?
Pewnie większość osób się ucieszyło z tej wiadomości.
Nie mam weny ,mało jest opowiadań o Peddie (jak ktoś jakieś zna piszcie w komach).Pod moim opowiadaniem wogule nie było komentarzy więc nie wiem czy mam pisać dalej.
24 grudnia jak nie napisze ,żadnego opowiadania to znaczy ,że to koniec z moim Blogiem.I napisze pożegnania.Narazie się jeszcze nie żegnam całkowicie.
Z wyrazami Szacunku Victoria.
 

 
Miłego czytania i spóźnione życzenia na Mikołajki mordeczki.

Wszystkiego najlepszego samych szóstek w szkole i dużooo Hajsu i abyście spełniali swoje marzenia.

Bardzo wam dziękuje za 5 400 wyświetleń na moim blogu może z tej okazji one shot?
Rozdział 9 Dzwoń po karetkę!
Oczami Patrici:
Dziś są mikołajki dla mnie fajne święta ,ale wole Boże Narodzenie nie dość ,że stoję w cholernych korkach by dojechać do domu to jeszcze podobnież Adam ma gorączkę matko co za święta.
Dojechałam do domu ,kiedy weszłam przelotnie pocałowałam Eddiego ,który robił sobie i Adamowi jedzenie.
-Cześć Adamku jak się czujesz?Spytałam z troską kiedy weszłam do jego przytulnego pokoiku.
-Okropnie ....
Chciał coś dodać ,ale stracił przytomność momentalnie zawołałam Eddiego by dzwonił na karetkę.
Owszem przyjechała po 30 minutach ,a Adam się nie obudził. Chciałam z nimi jechać ,ale nie mogłam.Więc z Eddiem ,który martwił się tak samo o niego jak ja pojechaliśmy moim Mercedesem.
Kiedy dojechaliśmy spytaliśmy się Recepcjonistki gdzie jest mój syn powiedziała ,że sala nr.8 więc tam się udaliśmy.Chciałam już tam wejść ,ale usłyszałam piki jakiejś maszyny z jego sali nagle z 5 lekarzy podbiegli do jego łóżka i ...

Ps.
przepraszam równierz ,że jest taki krótki i beznadziejny.


:<
  • awatar paola1999: Jak skomentuję nie odejdziesz ??? ^^ Next krótki i cudowny , ale lepszy krotki niz wcale :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje Q&A 2

1.Czy masz 2 imię?
odp:
Tak mam ,ale jest głupie i dlatego nie podam.
2.Czy masz zwierzątko?
odp:
Tak mam psa Goldena Retrivera.
3.Jaki sklep najbardziej lubisz?
odp:
Trudno wybrać Xd.
4.Jaka książka i film jest twoim ulubionym?
odp:
Książki nie powiem bo ich jest strasznie dużo ,a film chyba igrzyska śmierci.
5.Czy jesteś patriotom?
odp:
Jestem 3 państ Angli,Ameryki i Kanady bo w nich mieszkałam i do teraz mieszkam w jednym z nich.
6.Kiedy rozdział?
odp:
Może w niedziele.
7.Jaki masz telefon?
odp:
Iphona 6s
8.Jaki jest twój ulubiony przedmiot?
Odp:
Angielski i Francuski.
9.Twoje najulubieńsze święto?
odp:
Boże Narodzenie i Hallowen.
10.Na ile procent lubisz tda?
odp:
100000000/10
Ps.Wiem troche bez sensu odpowiadałam
 

 
Rozdział 6 Przez ciebie.
Oczami Patrici:
Wybiegłam od tego domu nie mam sił na nic to co usłyszałam zabolało swój pierwszy raz przeżyłam rok temu z tym idiotom mam dość skocze niedaleko jest most nie mogę tak żyć.
Oczami Eddiego:
Kiedy usłyszałem te słowa coś we mnie buzowało ,chyba złość więc mu przywaliłem i pobiegłem za Patricią.Biegła i biegła aż dobiegła do ... mostu już miała skoczyć ,ale złapałem ją za brzuch i mocno ją przytuliłem tak mi jej brakowało nie mogę tak mam ją jednocześnie tak blisko ale jednocześnie tak daleko.Tuliliśmy się tak z 15 minut po tym czasie przemówiła :
-Dlaczego mnie złapałeś?Odpowiedziała się łamiącym głosem nie płakała ,ale było widać w jej oczach ,że cierpi.
-Złapałem cię bo bez ciebie nie mógłbym żyć i sam bym się zabił.Odpowiedziałem szczerze.
-Tak tylko mówisz.Odpowiedziała chłodno.
-Nie mówię szczerą prawdę ,ale powiedz dlaczego przyszedł ci ten głupi pomysł na skoczenie.Powiedziałem
-Przez te słowa Zayna ,przez moją chorobę i przez ciebie.
-Dlaczego przeze mnie.Wtrąciłem się .
-Bo ja cie kocham ,a ty ze mną brutalnie zerwałeś.Kiedy to powiedziała pocałowałem ją.
Ten pocałunek trwał chyba z 3 minuty.Ale musieliśmy się oderwać.A ja spytałem:
-Patricia...
Ps. HEJKA NAPISAŁAM PO TYLU DNIACH SORRY ALE MIAŁAM DUŻO NAUKI ZAPRASZAM WAS TEŻ TO PYTANIA MNIE O RÓŻNE RZECZY BO W PONIEDZIAŁEK BĘDZIE Q&A.MAM JUŻ 10 PYTAŃ JESZCZE OK.5 TRZYMAJCIE SIĘ I CZEŚĆ!
 

 
Słuchajcie wybiło 5.000 na moim blogu jestem strasznie szczęśliwa ,że zamiast mniej jest was więcej.
Chciała bym powiedzieć ,że jak ktoś ma duże pomysły na historie Peddie to się nie bać napisać ,bo powoli Hoa z naszych serc wygasa ,a ja chce pamiętać ten serial nawet do końca życia.Wiem ,że nie będę pisała wieczność ,bo tak nie będzie ale chociaż bym zapamiętała TDA. Do środy wysyłajcie mi na Priv pytania taki co nie były w pierwszym Q&A tylko jakieś inne.Pozdrawiam VICTORIA.
 

 
Rozdział 8 Tak kocham Pati.
Oczami Adama:
Kiedy zauważyłem moją mamę całującą się z Eddiem myślałem ,że zemdleje ,tak się ucieszyłem ,że taki spoko gościu jak Eddie może być moim ojcem.Miałem zamiar wejść lecz usłyszałem jakiś pisk myślałem ,że to moja mama ,ale to jakaś kobieta, usłyszałem od pielęgniarek ,które rozmawiały ,że ktoś rodzi to chyba dlatego ktoś krzyczał.Dobra wchodzę raz się żyje.
-Cześć kupiłem sobie pączka.Powiedziałem puszczając oczko do Eddiego ,na co się uśmiechął.
-Ok Adam jak tam w szkole?Spytała się kurde i co mam powiedzieć znów dostałem jedynkę.
-Niesamowicie było ciekawie.Powiedziałem z przerażeniem w oczach.
-Znów jedynka.Oznajmiła moja mama.
-Jak ty mnie dobrze znasz.Odpowiedziałem na co Eddie wybuchł śmiechem.
Oczami Eddiego:
Musieliśmy wracać była już 22.00 ,a jutro mój synek idzie do szkoły.Jak to brzmi mój synek ,ale mi się podoba.Kiedy otworzyłem drzwi Adam szybko zajął łazienkę ,a ja poszłem o sypialni Patusi wtedy zobaczyłem półki z książkami mianowicie moją uwagę przykuwała książka napisana przez Pati nie wiedziałem ,że pisze.Nagle Adam wszedł do sypialni.
-Moja mama zawsze lubiała pisać ,ale kiedy ciebie zobaczyła przestała.Dlaczego?Oznajmił ,a potem spytał na pytanie ,które nie znam odpowiedzi.
-Kochasz mamę?Spytał się chyba z ciekawości.
-Tak kocham Pati.Odpowiedziałem na co Adam zrobił poważną minę.
Ps.Jak wam się podoba ? Znów taka ochota mnie napadła na napisanie opowiadania.
Nie wiem też czym mam pisać bo coraz mniej osób mnie zaczyna komentować.A jak komentuje to po 5 dniach ,a po pięciu dniach można już nie wierzyć się że dobrze piszesz.
  • awatar paola1999: Cudny *.* taa moje komentarze takue długie ^^ weny zyczę :)
  • awatar Peddie & Fedemiła by SharpeeE ♡: Och Eddie ty gamoniu czas teraźniejszy przyszły a nie przeszły! Ciapo... Adam tak się troszczy ♡ Nice^^ KOCHAM ^^ Malo osób komentuje bo ma szkolę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział 5 Rozbij szklanke.
Oczami Eddiego:
Od dwóch tygodni omiajamy się z Patricią ,ona cały czas jest z Zaynem sparwaia mi wielki ból to ,że całują się na moich oczach.Wiem ,że pomyślicie jestem debilem bo z nią brutalnie zerwałem i teraz jestem zazdrosny ,ale ja chyba ją pokochałm od wakacji byliśmy sobie przeznaczeni ,a ja to spieprzyłem w jeden dzień.Kiedy zeszłem do kuchni zobaczyłem samom Patricie nalewała sobie i chyba Zaynowi sku pomarańczowego chciałem ją przeprosić ,a zamiast tego poprostu się spytałem:
-Jaki ci mija dzień?
-Dobrze.Odpowiedziała nakładając ciasta Trudy.
-Słuchaj przepraszam jak brutalnie z tobą zerwałem.Powiedziałem biorąc szkalnke do ręki.
-Eddie upuść szklanke.Powiedziała nagle kiedy miałem nalać sobie wody.
-Dlaczego?Spytałem się.
-Poprostu upuść natychmiast.Jej ton się trochę podniósł.
-Ok.Powiedziałem jej i upuściłem tą szklanke.
-I co rozbiła się.Dodałem
-Teraz ją przeproś i zobaczymy czy się pozbiera.Powiedziała ciszej już idąc .
-Dlaczego przecież się nie pozbiera.Powiedziałem trochę rozśmieszony tą całą sytuacją.
-A ty myślisz że ja się pozbieram po tym co mi zrobiłeś?Spytałam się i teraz do mnie doszło dlaczego powiedziała mi ,że mam upuścić tą szkalnkę.
Oczami Patrici:
Smutno mi ,że Eddie mnie omotał i brutalnie zerwał ,ale mam nadzieje ,że chociaż z Zaynem mi się ułoży.Kiedy chciałam wejść do pokoju usłyszałam śpiew Zayna.Myślałam ,że ćwiczy do koncertu lecz się myliłam.Śpwiewał dla Moniki z innego domu.Zayn się na mnie patrzył a ja uciekłam do jadalni ,ale zapomniałam ,że jest obiad i każdy tam jest.A my na siebie krzyczaliśmy:
-Co to miało być!Zaczełam krzyczeć
-Co tylko śpiewałem!Okrzyczał jeszcze głośniej.
-Tak tylko szkoda ,że little Things i zwrotke:Your hand fits in mine
Like it’s made just for me
But bear this in mind
It was meant to be
And I’m joining up the dots
With the freckles on your cheeks
And it all makes sense to me. Zaśmpiewałam nie robiłam tego od 2 lat kiedy ze mną zerwał.
-O prosze jeszcze śpiewać umiesz.Powiedział z chytrym uśmiechem.
Każdy się na nas gapił w szegulności Eddie kiedy śpeiwałam.
-Wiesz co miałam wybór poderwać Harrego ,a ja zamiat jego wybrałam Tego pedancika ,który nic nie traktuje poważnie.!Podniosłam jeszcz wyżej głos.
-Wiesz co ja też mogłem się pieprzyć z .... K.T .Kiedy to usłyszałam wybiegłam z domu.
Ps.I napisałam za kilka dni znów rozdział.Ale z drugiej historii
 

 
Rozdział 7 Jestem szczęśliwa ,bo to przyszłdłeś.
Oczami Patrici:
Czułam ogromny ból brzucha ,a po chwili Eddiego który biegnie w moją stronę ,wtedy urwał mi się film.Kiedy się obudziłam byłam już po jakiejś operacji miałam 15 szwów.To mój rekord bo kiedyś miałam 10 kiedy przeszłam operacje nogi to długa historia więc niechce mi się opowiadać.Nagle usłyszałam ,że ordynator wszedł do sali:
-Panno Williamson badania wyszły celująco ,więc za ok. tydzień może pani wyjść i przyjść za ok. też tydzień na zjęcie tych szwów.Powiedział.
-Dobrze mam takie pytanie ile tu już jestem?-Dwa dni.Opowiedział i wyszedł.
Nie mogłam w to uwierzyć ,że byłam w śpiączce przez dwa dni ,ale jestem bardziej ciekawa czy był tu Eddie ,albo co się dzieje z moim synem.
Oczami Eddiego:
Szykujemy się na odwiedziny Patusi z Adamem.Kupiłem mu jakąś grę gdy byliśmy w galerii bo musiałem załatwić kilka spraw w biurze podróży i z co jest z moją pracą.Więc tak będę pracował w jaimś biurze jako asystent dyrektora w biurze wokalistycznym.
Kiedy już weszliśmy do szpitala Adam pobiegł do sali numer 9 bo tam leżałam Gaduła nagle słyszę głos Adama:
-Mamo ty już się obudziłaś?kiedy to powiedział byłem szczęśliwy bo wiedziałem ,że żyje .
-Cześć Pati.Powiedziałem z Uśmiechem.
-Cześć .Odpowedziała
-Adam chcesz iść sobie kupić coś do jedzenia?Spyatła się adama.
-Tak chcę!Odpowiedział.Poczym dała mu 10 dolarów.
-Patricia jak się czujesz?Spyatłem.
-Szczęśliwie i dobrze.Odpowiedziała
-Szczęśliwie?Spyatałem się
-Tak jestem szczęśliwa bo tu przyszedłeś.Opowiedziała poczym musiałem ją pocałować w usta.
Ps.Jak się podoba znów napisałam bezsensowy rozdział ,ale mam dużo nauki z czego wyjeżdżam do Francji na ślub mojej kuzynki więc możliwe , że napiszę następny rozdział jutro chyba .
 

 
Rozdział 4 Zayn?
Oczami Eddiego:
Niewiem ,dlaczego z nią zerwałem i zrobiłem jej kawał może dlatego ,że już do niej nic nie czuje.Wiem uzancie ,że jestem idiotom ,ale dlaczego mam być z osobą ,którą już nie kocham wole być tym chłopakiem który się zabawia ,ma 5 dziewczyn na raz.Ja nie chcę mieć normalnego życia , ten kawał był dlatego ,że jestem zabawny i brutalny Xd.
Oczami Joy:
Patricia nic nie robi od wczoraj tylko płacze i śpi nic nie je a powinna bo jej bulimia może być nawet groźna dla jej życia.Mam nadzieje ,że znajdzie sobie chłopaka w którym się zakocha.Oczywiście miała chłopaka Zayna Malika z 1D ,ale już nie ma go w one direction i wyjechał jak najdalej by nagrać swoją piosenkę ,a na instagramie pojawiło się zdjęcie Zayna z jakąś laską i nie chce go znać ,zadzwonie do niego może się pogodzą.Tak to dobry pomysł już dzwonie.
-Halo Zayn?
-Tak ,kto mówi?
-Joy przyjaciółka Patrici.
-Aha Hej co tam?
-Nic chcesz przylecieć do Pati jest wolna.
-Jasne kiedy i gdzie się znajduje?
Kiedy odpowiedziałam na jego pytania okazało się ,że jutro będzie.
Oczami Patrici:
Dobra trzeba zejść na obiad ,muszę o nim zapomnieć ,ale gdyby to było takie łatwe.
-Patricia schodzisz na obiad?Spytała się joy
-Jasne odpowiedziałam ty już idź muszę się przebrać i umalować ok?
-Oki będę czekała.
Ubrałam się inaczej niż kiedyś kiedy chodziłam z Eddiem ,ubrałam się seksowniej nie ubrałam czernch ubrań tylko wręcz przeciwnie .Kiedy zeszłam każdemu mina zrzędła.
-Pati wyglądasz super.Powiedziała jako pierwsza Joy.
-Pięknie.powedziała K.T
-Ślicznie.powiedziała Amber.
-Odlotowo.Powiedział idiota na co zrobiłam zły uśmiech.
-Wyjątkowo.powiedziała Mara
-Chyba się zakochałem dodał Jerome.
Patricia masz gościa powiedziała Trudy i pokazała Zayna.
-Zayn?Spytałam się z niedowierzeniem.
-Tak piękna powiedział z uśmiechem-Zmieniłaś się dodał.
-Zayn miałeś się odpieprzyć od mojego życia.Powiedziałam ze złością.
-Nie mogłem to Taylor mnie pocałowała nie pamiętasz jak do ciebie wydzwaniałem?spytał się.
-Jak mam uwierzyć ,że się zmieniłeś i że to nie ty ją pocałowałeś?Spytałam się.
-Słuchaj przwiozłem ci tą baransoletkę na zgodę .pokazał mi złotą bransoletkę.
-Jest piękna.powidziałam.
-Co ty gadasz jest zajebista.Dodała Amber.
Zayn mi ją założył na ręke i mnie pocałował.Wszyscy się na nas gapili ,a w szczegulności Eddie.I mówili ona się całuje z Zaynem Z 1d?Lub wkońcu odpóściła sobie Eddiego.Albo Pięknie razem wyglądają.A ja poczułam ,że chyba go znów pokochałam.
Ps.nastała mnie wena i napisałam komentujcie bo niewiem czy pisać dalsze opowiadania.A to zdjęcie stroju Pati:
>
 

 
Rozdział 6 Przyjdź pod ten adres o 20.00.
Oczami Eddiego:
Już się przeprowadziłem ,Adam już wie ,że jestem jego ojcem dobrze się dogadujemy.Patricia wogule się nie zmieniła ,jest tą samą buntowniczką jaką była w liceum.Dziś mieliśmy iść do Fabiana Rutter i Niny Rutter.Dawno ich nie widziełem.A co do mojej pracy to Pati załatwiła mi prace w ikea jestem wice dyrektorem działu z meblami.Nowy dom jest przepiękny prezentuje się tak:
Co do zaręczyn mam pomysł oświadczyć się jej we Francji ,a wesele na Bali dwa najcudowniejsze miejsca.
Oczami Patrici:
Odrabiam lekcje z Adamem ,a Eddie gotuje nam coś na obiad ,już się boję co to będzie.Adam ma za zadanie napisać po hiszpańsku trzy zdania na temat ulubionego zespołu.Problem jest w tym ,że nie znam Hiszpańskiego tylko mój narodowy język czyli Angielski , Francuski ,Trochę włoskiego jeszcze ale tylko trochę.
Oczami Eddiego:
Skradam się do drzwi ,gdzie dwie najważniejsze mi osoby odrabiają lekcje.Nagle słyszę Adama :
-Mamo ,a tata przyjechał tu na zawsze czy tylko na miesiąc?-Na zawsze Adam.
-Czyli nas już nie opóści?-Nie ,dlaczego zadajesz takie pytania?
-Bo nie chcę byś już płakała przez tate tak jak przed jego przyjazdem codziennie płakałaś kilka razy na dzień nawet.-Adaś już napewno nie będę.
-A on ma jakieś inne dziecko czy tylko mnie ?-Tylko ciebie chyba .
-Jak to chyba?-Żartowałam.
Kiedy powiedziała te ostanie słowa poszłem do kuchni by mnie nie zauważyli zabolało mnie to ,że Pati myśli ,że mam też inne dziecko.Nagle zeszli .
-Tato znasz Hiszpański?-Por supuesto, conozcoo.Odpowiedziałem.ich miny były bezcenne najbardziej pati.to była jej mina:
Oczami Patrici:
Kiedy Eddie już Odrobił lekcje dostam dziwnego esemesa było w nim rzyjdź pod adres brukline 98 NATYCHMIAST!
-Pat co tam masz?Spytał się Eddie -Nic muszę iść.powiedziałam.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Oczami Eddiego:
Kiedy Pati wyszła śledziałem ją Adam ze mną nie mogłem go zostawić.Myślałem ,że mnie zdradza ,ale weszła do opuszczonego budynku ja za nią.Adam mówi ,że nie chce więc akurat tam znajdowało się jego szkoła więc go zaprowadziłem na świetlice.Potem weszłem to tego budynku.
Patricia tam stała i nagle mój ojciec wbił jej nóż w brzuch.Natychmiast do niej podbiegłe i ucisknąłem jej brzuch moją koszulą ,którą zdjąłem.On powiedziała:
Eddie to na nic ja i tak mogę umrzeć.-Nie mów tak!
-Pati ja cię kocham nie zdradziłem cię z nikim nie mam innego dziecka tylko z tobą. Łzy mi spywałały po policzkach ,a ona odpowiedziała przed stratą przytomności i przyjazdem karetki:
-Wierze Ci ty Mój Ozrionie.Poczym uroniła złote łzy.
 

 
Rozdział 3 Myślałam ,że mnie kochasz!
Oczami Patrici
Myślałam ,że będzie super kiedy razem z Eddiem będziemy uczyć się i mieszkać w Anubisie lecz zmienił się kiedy zobaczyliśmy Brada z moją siorką.Wtedy Brad powiedział Eddiemu ,że nigdy chłopak nie może się omotać dziewczynie tak jak on,Nigdy nie może się cały czas mylić tylko dziewczyna musi być niedouczona od chłopaka.I tak się stało koledzy Eddiego pojechali z nim do Akademika ,a ja musiałam znosić narzekań Eddiego.Dobra przejdźmy do sedna ,kiedy się obódziłam poczułam ,że jestem w Anubisie.Ten zapach babeczek Trudy i zrzędliwy Victor ,który cały czas krzyczy ,tajemnice i zagadki tego domu.Poczułam się jagbym tu się urodziła.Kilka minut później poszłam do toalety się ubrać ,umalować ,uczesać i wykąpać.Wtedy kiedy zrobiłam te wszytkie czynności zeszłam na dół już Amber i Joy mnie mile powiatały.Lecz Eddie cały czas gadał z chłopakami nie wracając na mnie uwagi.Dziewczyny to zauważył i podeszły do mnie mówiąc.
-Coś się zepsuło mniędzy wami ,przecież tak się kochaliście w wakacje.Powiedziała z troską Amber.-Tak zepsuło się Jeszcze przed wyjazdem się kochaliśmy ,a po rozmowie z Bradem jagby mnie już nie kochał.Opowiedziałam z żalem poczym mnie przytuliły.
-Choć usiądźmy i coś zjedzmy.Powiedziała Joy.Cały czas się czułam skrępowana w towarzystwie chłopaków ,bo cały czas się śmiali i niewiedziałam czy to ze mnie czy ktoś powiedział coś śmiesznego.
W szkole nie było tak fajnie cały czas Eddie się do mnie nie odzywał siedział z jakimiś laskami ,a mnie Joy ,Amber i Mara pocieszały ,a na przerwie Eddie zrobił coś okropnego ,coś czego nigdy się nie spodziewałam.
-Pati nie smuć się przecież to tylko chłopak. powiedzaiła Joy -Nie to nietylko chłopak.To Eddie którego pokochałam ,zaufałam i powiedział moją największą tajemnice.Powiedziałam ledwo powstrzmując się od łez.
-Gaduło!zawołał Eddie.-Czego!!Powiedziałam ze złością,Kiedy to powiedziałm Eddie złapał za jakąś wajchę i coś się na mnie wylało ,była cała mokra.Cała szkoła się na mnie patrzała .Ja się popłakałam bo myślałam ,że mnie kocha.
-Myślałam ,że mnie kochasz.Powiedziałam płacząc.
-Czas przeszły Williamson.Powiedział przybijając piątkę z bradem.
Wykorzystał mnie myślałam ,że mnie kocha.On mną tylko się zabawiał.Pierwszy raz coś we mnie pękło.Rozpłakałam się.Nie wiedziałam czy mam się powiesić ,pociąć czy wząć góre jakiś tabletek.Kochałam go.JESTEM NAIWNA.
Ps.I jak się podoba rozdział.Niech ktoś napisze jakieś opowiadanie.Nie mam weny!
 

 
OGŁOSZONKA
Hej mam takie pytanie czy znacie jakieś opowiadania o Mii i Adamie z książki oraz filmu Wróć ,jeśli pamiętasz . Jak znacie napiszcie mi w komentarzu ,a jak nie to też napiszcie ,że nie wiecie.
Jutro ,albo w środę będzie opowiadanie.
 

 
Rozdział 5 Eddie ja ciebie nigdy zawsze byłeś w moim sercu!
Oczami Patrici :
Bardzo się bałam ,że spyta się o coś czego nawet ja nie pojmuje.Nie wiem czemu mu nie powiedziałam o ciąży.Nie wiem dlaczego wyjechałam.Nie wiem dlaczego zakochałam się akurat w Eddiem.Trudy powiedziała ,że to nie moja wina ,że zaszłam w ciąże ,bo to Eddiego on ma te hormony ,które się z niego wydostają.Lecz coś mnie ciągło do tej odpowiedzi na pytanie Eddiego więc raz się żyje Odpowiem.
-Eddie to jest twój syn.Powiedziałam to!Lecz po chwili zaczęło mi się płakać ,bo ukrywałam to przez jakieś 10 lat.Więc niemogłam się powstrzymać uroniłam te głupie łzy.
-Pati dlaczego płaczesz?Zapytał mnie poczym mnie przytulił.Dawno tego nie czułam tych motyli w brzuch.
-Bo ukrywałam to przez 10 lat przed tobą.Odpowiedziałam z bólem.
-Patricia spójrz mi w oczy.Powiedział kiedy złapał mnie za podbrudek.Patrzeliśmy sobie w oczy.-Pati chciałabyś jeszcze ze mną stworzyć rodzinę?Spytał się z namiętnością w oczach.
-Eddie nie widzieliśmy się 10 lat nie uważasz ,że to za szybko jak Adam zareaguje.?Odpowiedziałam lecz bardzo chciałam z nim stworzyć rodzinę.Chciałam aby nasz związek trwał do końca naszego życia.
-Pati Adam to duży chłopak widział nas kiedy złapaliśmy się za ręce ,on zobaczył pomiędzy nami duże podobieństwo.A myślisz ,że dlaczego pobiegł odrazu do swojego pokoju.Musiał przemyśleć dużo rzeczy.Powiedział.
-Masz rację ,ale odrazu od takich rzeczy mamy zacząć?Spytałam się ,ale miał rację przecież my się kochamy .Chyba ,że Eddie chcę mnie wykorzystać ,ale napewno nie.
-Patricia kochasz mnie? Masz mnie w swoim sercu jeszcze?Jak tak odpowiesz twierdząco i będziemy szczęśliwą rodziną do końca życia.A jak mnie nie kochasz i wtedy w liceum chciałaś się tylko zabawić odpowiesz przecząco i nie będziemy razem rodziną i nigdy się już nie zobaczymy ,a ja dokońca swojego życia będę samotny lub wbije sobie nóż w plecy.
-Eddie...ja ciebie zawszę kochałam i zawsze miałam w moim sercu.Chcę z tobą spędzić resztę życia i zamieszkać razem!!
Ps.Nowy rozdział.Długo czekaliście ale się doczekaliście.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›